Ana.Mina napisał/a
Łał ostro :)))) i kto to mówi ahahahhhaa:))))
Między nami Joluś czyli osobami z charakterem, jest przepaść świetlna :))))) Ja, z zasadami, stosownymi słowami, starająca się nie urażać nikogo, przyjmująca wiele, choć mogłabym oddać pięknym możno za nadobne, uwierz, powstrzymuje się przed każdym człowiekiem, co dałam obraz na starym forum, czekałam, każdy upadnie, kto nie szanuje drugiej osoby, dlatego z pokorą to dzisiaj piszę, nie ze wzniosłością, umiem odczekać, dać upust innym wtedy gdy szaleją :) ot dla Ciebie właśnie ... daję ten upust... dawaj, obrażaj ...ale pouczam, wróci :))) i pouczam, szkoda rzucać żmijowatością :)
Nigdy nikomu żle nie życzę, to moja Maksyma :) ale to nie moja wina, ze coś wraca :)...
:)))
Dobre, jakie to
zasady;)) chyba piszesz o innej osobie.:DD
No ale grunt, to dobra samoocena💪😃, niemniej czy wystarczy?
Przypomniałaś mi ciekawą sentencję Zofii Nałkowskiej, chyba z "Granicy".
"Jest się takim, jak myślą o nas inni ludzie, nie jak myślimy o sobie my sami, jest się takim, jak miejsce, w którym się jest.'Można dyskutować w tej kwestii, jednak coś w tym jest.;))
Aha, i nie przeceniałabym idei karmy, bo gdyby się zastanowić wielu np. zbrodniarzy po procesie norymberskim żyło w spokoju i luksusie.
Wielu żyje aktualnie i ma się dobrze, a to zwyrodnialcy z układów Rotshildowych, Bill Gatesowych itpd..,, w tym
Pizzagate upublicznione przez WikiLeaks.
Naturalnie, warto być dobrym,
ale bezinteresownie, a nie w oczekiwaniu, na nagrodę w postaci "powracającego dobra", bo to bardziej hipokryzja niż szczere dobre intencje.
Poza tym, to tak nie działa.;))
Każdy ma swoją drogę do przejścia, nikt nie wie co komu pisane.:)
Miłego...;))