Amigoland napisał/a
michalina napisał/a
To wszystko jest bardzo przykre.
A ile jest rzeczy o ktorych nie wiemy,że nas zabijają?
Np.ostatnio zuzywam więcej cukru ,np.do ciasta .Czegoś do tego cukru na bank dosypują bo pzreciez nie jest to wynikiem mniejszj zawartości cukru w cukrze;))
Dodaja świństwa do cukru,soli czy np.przypraw.
Tak na co dzień jesteśmy zatruwani.
Chyba przy obecnym poziomie techniki, nie jest problemem zrobić mniej cukru w cukrze,hehehe. Śmialiśmy się kiedyś z tego, a tu popatrz...Nie mówię już o maśle, połowa masła to olej palmowy...I 20% wody.
Może masz rację Amigo choć moim zdaniem łatwiej coś dosypać;))
Masło to porażka,nie wspominając,że kiedyś kostka to było 250 gram a teraz 200.
Ziemniaki to też jakis koszmar,jak kupuje to proszę o te żółte bo jak kiedys kupiłam jakieś zwykłe to nie dość,że miały więcej wody jak miąższu to jeszcze kopytka mi się rozpadły

Ja dużo gotuję i widzę,jak przez lata te składniki coraz to gorsze.