Kurcze kiedy ta zima się w końcu skończy, ja mam jej już po kokardę ,śnieg i mróz wykańczają mnie , słońca zieleni i ciepełka mi brakuje.:)
Pozdrowionka dla Wszystkich.:)*
Hej Brunia:)**
Wspólczuję Ci,że źle znosisz zime.
Ja uważam,że to najcudniejsza pora,kocham biel śniegu i codziennie się staram "kosztować"jak najwięcej zimowego krajobrazu;))Śnieg ma moc uzdrawiania i oczyszczenia:))
Jesteś ciepłolubna więc rozumiem,że ciężko znosisz tym bardziej,że ten rok jest bardziej zimowy niz kilkanaście ostatnich lat co mnie akurat cieszy);))
Miłego wieczoru,pozdowionka:))
Kurcze kiedy ta zima się w końcu skończy, ja mam jej już po kokardę ,śnieg i mróz wykańczają mnie , słońca zieleni i ciepełka mi brakuje.:)
Pozdrowionka dla Wszystkich.:)*
Witaj Brunia. No czy ja wiem? Niech sobie jeszcze pobędzie, hehehe. Mamy dopiero koncówkę lutego. To pewne że jest bliżej jak dalej do wiosny. Hehehe.
Hej Michalinko.:)* Wiem że lubisz klimaty zimowe biel i mrożną zimę, ooo łyżwy też nie odpuścisz, ale ja jej nie lubię. Michalinko "śnieg ma moc uzdrowienia" to powiem Ci że mnie uzdrowiła jak diabli na zapalenie oskrzeli i tchawicy, biorę antybiotyk ,wziew doustny rozszerzający oskrzela i leże plackiem na zwolnieniu, siły mi brak. Zimno mrożnie i brak słońca mnie dobija.
Hej Ami.:) Byle do wiosny, ale coś słyszałam że wiosny ładnej nie będzie ,pożyjemy zobaczymy. Nie nie ma zostać ma już zniknąć zima. Mnie ta zima załatwiła na amen.
Zdrowiej Brunetko, posyłam ciepłe myśli Ja, choć urodziłam się zimą, to podobnie do Ciebie jestem ciepłolubna ;))
My tutaj na południu i tak mamy lepiej, bo to, że Motława w Gdańsku zamarzła, to nie widzieli nawet najstarsi Górale.., albo Kaszubi Mi najbardziej brakuje słonka, więc będzie słoneczna piosenka :)
No i czekamy na wiosnę!
Dzięki Sylwiu, potrzebowałam ciepłych myśli.:) Ja dopiero wracam do żywych, nigdy nie miałam grypy czy anginy ale oskrzela i tchawica to moje newralgiczne punkty do stanów zapalnych, być może że to klimat nie ten.:) Kurcze mnie brakuje tej wiosny i lata zieleni i słonka i tego ciepła. Ech byle ta zima odeszła.
Pozdrawiam i trzymajmy się cieplutko.:)
Dzięki Sylwiu, potrzebowałam ciepłych myśli.:) Ja dopiero wracam do żywych, nigdy nie miałam grypy czy anginy ale oskrzela i tchawica to moje newralgiczne punkty do stanów zapalnych, być może że to klimat nie ten.:) Kurcze mnie brakuje tej wiosny i lata zieleni i słonka i tego ciepła. Ech byle ta zima odeszła.
Pozdrawiam i trzymajmy się cieplutko.:)
Współczuję Brunia.
Brunetko,widocznie Twój organizm zareagował na sam widok zimy ;))
Klimat jak klimat, może jest tak jak piszesz:masz newralgiczną tchawicę i oskrzela,ja mam newralgiczne zatoki.
Wracaj do zdrowia jak najszybciej bo się pewnie Diament za Toba stęsknił:))*
Pozdrowionka:))
Hej Michalinko.:)* Już jest trochę lepiej jak włączam na chwilę kompa.:) Ta zima była ostrzejsza od wcześniejszych więc mnie złapało choróbsko, nooo Michalino na sam widok mrozu i śniegu mogłam automatyczne zareagować .:))) Ale zatoki też są przechlapane ja ich nigdy nie miałam ,ale w pracy czasami dziewczyny narzekają na ból głowy przy zatokach i też antybiotyki biorą ,tak czy owak choroba nie jest dobra dla organizmu. A Diament mam nadzieje że tęskni, chociaż ma opiekuna który się nim opiekuje , powolutku będzie przygotowywany do jazdy a teraz to stał w boksie ,przez te mrozy nie był wyprowadzany zastał się biedak;) Byle do wiosny Michalinko.:)*