Hej Ewa.:) No jasne tarot, ale coś jest na rzeczy bo właśnie kłócę się z moim bratem kupiłam domek całoroczny dość duży na wypady letnie i zimowe ,a on się upiera na zmian kraju na bliskość i takie tam, a mi się tu podoba i wydatki są ,kredytów nigdy nie brałam i nie jestem fankom kredytów , powiem szczerze że głowę mam zajętą innymi sprawami niż miłostki, może kiedyś jak wszystko sobie poukładam.:)
Michalinko miałam sporo różnych spraw , sporo pracy, wyjazdy też mnie pochłonęły i czasami byłam tak zmęczona że zasypiałam na stojąco, Ale jestem po urlopie , tylko teraz muszę pilnować żeby wszystko poszło po mojej myśli, fakt trochę nerwowy był czerwiec, mam nadzieje że u mnie się wszystko wyklaruje i będę zaglądać częściej .:)*
Michalinko miałam sporo różnych spraw , sporo pracy, wyjazdy też mnie pochłonęły i czasami byłam tak zmęczona że zasypiałam na stojąco, Ale jestem po urlopie , tylko teraz muszę pilnować żeby wszystko poszło po mojej myśli, fakt trochę nerwowy był czerwiec, mam nadzieje że u mnie się wszystko wyklaruje i będę zaglądać częściej .:)*
Zagladaj;))
też miałam trudny czas,teraz sie staram doleczyć kręgosłup szyjny Rozumiem Twoje zmęczenie bo sama się często tak czuję,że nawet nie mam siły pisać:)Dobrej nocki Brunia:))
Tak wszyscy zapracowani mają jak my, Michalinko wiem że na kręgosłup czasami pomagają tacy magicy jak kręglarz, oszczędzaj się i wracaj do zdrowia.:)*
Kolorowych Michalinko.:)