Imli-li ☼ napisał/a
nie uważam że zbyt drogo rozwożący chłopcy też muszą na pensję zarobić dzisiaj w moim sklepiku kupiłam pyszny domowy pasztet trochę swojskiego salcesonu i pasztetki kawałek jakie to wszystko pyszniutkie mamy na śniadanko Buziak
Nie, no oczywiście że każdy musi żyć. A nikt nie będzie sprzedawal poniżej kosztow produkcji. No u mnie też są salcesony u tego "polskiego" sprzedawcy zjadliwe. Pasztety, jak dla mnie za słone. Nie biorę. Aaa bym zapomniał, w przyszłości zarzucą nas jajkami i drobem z Mercosuru, hehehe. Ja nie wiem jak to jajko po tak długiej podróży będzie smakować. Kurczaki to zamrożą. Ale jajka?...Buziak.