Imli-li ☼ napisał/a
cześć Kotku a u mnie cały dzień padał deszcz było zimno +6 stopni nie wychodziłam próbowałam oglądać mecz przerwałam bo się denerwowałam zbędnie Buziak
Hehehe. No tak. Do nich trzeba mieć nerwy ze stali. Najpierw grali jak jakiś mecz towarzyski. A potem ten Bednarek. Kotuś, ja już nie wiem ile przez tego Bednarka wpadło bramek. Sporo Kotuś. Sporo. Ciągle to samo, niepoważne podejście do piłki. Nonszalanckie. No i tak się kończy. Teraz bedą musieli gonić. Odkryją się. I mogą stracić następne bramki. jednym słowem...Katastrofa...Buziak.